Zawodnik Gas Gas zaliczyła kolejny udany występ.
"Dziś skończyłam bardzo zmęczona ten etap, ale jestem bardzo zadowolona z wykonanej pracy przeze mnie”
Laia Sanz zakończyła XI etap na 39 miejscu,to kolejny świetny wynik. Ciągle poprawia swoje miejsce w klasyfikacji generalnej, tak że jest teraz zajmuje już 40 pozycje.
Dakar jest ciągłym wyzwaniem dla Laia. Mistrzyni Dakaru Kobiet nie może skorzystać z pomocy mechanika zespołu, podobnie jak innych motocyklistów, również nie mogła liczyć na kolege z zespołu Marc Guasch, który nadal przebywa w szpitalu w Chile. Laia musiała sama zająć się obsługą swojego motocykla oraz biwakiem i być gotową na dwunasty etapie rajdu.
Z tego powodu hiszpańska zawodniczka zachowała środki ostrożności z ostatnich kilku dniach, ale ciągle ma szanse, aby awansować jeszcze o jedno miejsce: "Dzisiejszy etap był rower-breaking. Musieliśmy przejeżdzać przez koryta dwóch rzek, gdzie woda sięgała wysokości pasa oraz w jednej był silny prąd który mógł spowodować upadek. Dla wielu zawodników woda dostała się do filtra i trudno było uruchomić silnik ponownie. Po przejechaniu rzeki dojechaliśmy do twardej powierzchni ok. 40 km która była bardzo trudna, zarówno dla zawodników i dla motocyklistów. Myślałem, że jestem jedyną który jest tak zmęczona, ale kiedy dojechalam do mety każdy mówił jak wyczerpujący to był etap.”
![]() |
![]() |
![]() |